Wychwytuję wrażenia z codzienności, podróżuję po okolicach bliskich i trochę dalszych, cieszę się obecnością ludzi, których dane mi było poznać, zatrzymuję dla siebie przeżyte chwile. Moje dzieci czasem mi towarzyszą i wspólnie wyłapujemy urywki z życia warte zachowania.
sobota, 30 listopada 2013
fotoreminiscencje cd
Za oknami obrzydliwie szaro, oblodzone chodniczki i ścieżki, nagie gałęzie wiśni w przydomowym ogródku. Jedynie witalna pietruszka na grządce nie daje się puki co i stroszy wojowniczo zielony pióropusz. Oglądam foto zrobione jesienią , grzeję się gorącą herbatą z sokiem i wspomnieniami...
Na kolanach rozłożony w pozie niedbałej Malczewski, nie , nie ten retro szatyn z ubiegłego wieku a raczej jego opis zjawiska zwanego "góralszczyzną"..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz