wtorek, 26 listopada 2013

Fotoarchiwalia cz. 3

Na pocieszenie oglądam sobie zdjęcia z wakacji i jesiennych wypraw.W tym roku pierwszy raz byłam w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Parę razy zwiedziłam Jurę Krakowsko-Częstochowską no i oczywiście sobotnie wycieczki w Beskidy na pobliskie trasy.Taszczę z sobą mojego wymarzonego Nikona, nawet przy najtrudniejszych wejściach dynda mi na szyi a ja spowalniając wycieczkę robię ujęcia bardziej i mniej udane. Przyznam się, że zaczynam tęsknić do mojego starego Fotosmarta HP, robił piękne zdjęcia z automatu dopóki nie wysiadł. I lekki był. A Nikuś swoje przeszło pół kilo waży.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz