Wypożyczyłam właśnie drugi tom "Na wysokiej połoninie" Stanisława Vincenza - Pasmo II "Listy z nieba" , książka wygląda na mocno zaczytaną, okładka pod folią z widocznymi śladami wieloletniego używania. Poczytuję ją ukradkiem, wiem, że dzisiaj rozsiądę się wygodnie wieczorem na kanapie, przygotuję kubek herbaty z sokiem i pozwolę sobie na zaczytanie.Zapadnę się w świat huculskich gazdów, między lasy , zaznam wolności ludzi których karków nikt nie zginał.
Oczywiście to jak już zagnam dziatwę do łóżek, pozmywam sterty naczyń po kolacji i założę pranie do pralki!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz