Dzisiaj zamierzam ambitnie podejść do testu końcowego. Czeka mnie jeszcze trochę powtórek i dawaj, nie ma odwołania. Na zakończenie przesyłam pewną przemiłą piosenkę, no nie powiem żeby od razu kredo zawodowe ale powinna nieraz dać się usłyszeć w bibliotekach jako podsumowanie pracowitego dnia :)
http://www.youtube.com/watch?v=KI5AEbrq4sc
Wychwytuję wrażenia z codzienności, podróżuję po okolicach bliskich i trochę dalszych, cieszę się obecnością ludzi, których dane mi było poznać, zatrzymuję dla siebie przeżyte chwile. Moje dzieci czasem mi towarzyszą i wspólnie wyłapujemy urywki z życia warte zachowania.
niedziela, 1 grudnia 2013
jak ja lubię swój zawód !
Uwielbiam oglądać starodruki, ryciny, pożółkłe od starości papiery na których kaligraficznym pismem ktoś przed wiekami nanosił notatki. Cieszy mnie możliwość wejścia do miejsc zamkniętych dla ogółu oraz oglądania tego, co wyciąga się na wyjątkowe okazje i dla wyjątkowych gości. Zawód bibliotekarza jest właśnie taką przepustką!
Powyżej zbiory pewnej starej przyklasztornej biblioteki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)